Cześć , cześć .=D
Co tam u Was / Jak wakacje . ? My na razie w domu. NA RAZIE .
Niedawno Paulina przyjechała do Kasi . I postanowiłyśmy upiec ciasto . :) Truskawkowe . Zaczęłyśmy od biszkoptu. Robiłyśmy 1/2 przepisu, gdyż całe ciasto było by za duże . Takie z nas kucharki, że zapomniałyśmy ubić pianę z jajek .No dobra . Na spód blaszki kładłyśmy biszkopciki a na nie nalałyśmy ciasto które miało być przeznaczone na biszkopt .
Może zainteresuje was przepis :
Składniki:
BISZKOPT
6 jajek
1,5 szklanki cukru
2 niepełne szklanki mąki
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
DEKORACJA
truskawki
1 galaretka truskawkowa
Przepis na biszkopt: Utrzeć jajka z cukrem. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Utrzeć na gładką masę. Piec około 40 minut w średnio nagrzanym piekarniku.
Przekładanie: Wystudzony biszkopt przekroić na dwie części (dzięki temu powstają dwa placki z truskawkami). Poukładać truskawki i zalać galaretką truskawkową.
Jak wiecie wszystko robiliśmy po 1/2 , czyli np. 6 jajek to 3 jajka.. Po 10 min zauważyliśmy, że biszkopt jest strasznie cienki miał , ok 3 cm . No i myślimy co tu zrobić .. Kasi mama, zaradna jak zawsze pomyślała, aby zrobic z tego roladę, zalać budyniem w środku i dodać truskawki pokrojone na pół . Bułeczka wyszła przepyszna . Zresztą sami zobaczcie focie :
Miało wyjśc to :
a wyszło to :
Okey na teraz to wszystko . Dziś będą 4 posty , a jak nie dodamy te 2 jutro. Mamy pomysł, aby każda napisała coś od siebie . No to papa buziaczki :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz